|
|
|
Bramki: 0:1 U.Hein, Chociaz lato zbliza sie ku koncowi, to sierpniowe slonce dalo sie dzisiaj we znaki graczom obu druzyn. W poczatkowych minutach meczu dosyc wysokie tempo gry narzucili gospodarze, co zepchnelo Polonie do obrony. Byl to tez prawdopodobnie wynik napiecia i niepewnosci, ktore panowaly w glowach pilkarzy KS Polonii przed ich pierwszym meczem w najwyzszej lidze Altherren regionu. Polonisci szybko jednak pokonali swoje strachy i odwaznie zaczeli kontrowac przeciwnikow. Gra sie wyrownala. Obie druzyny stworzyly sobie podzczas pierwszej polowy kilka dogodnych sytuacji do szczelenia bramki. Jednak zadna nie potrafila pokonac bramkarza druzyny przeciwej. I tak tez pierwsza czesc meczu zakonczyla sie wynikiem bezbramkowym. Po przerwie zawodnicy gosci jakby odwazniej i z wieksza iloscia sil przystapili do gry. To zaangazowanie przynioslo tez bardzo szybko efekty, kiedy po skladnei akcji lewa strona boiska pomocnik KS Polonii Uwe Hein silnym strzalem w prawy rog bramki umiescil pilke w siatce. Zaraz po tym wydarzeniu Polonia stworzyla sobie wiele dogodnych sytuacji na podwyzszenie wyniku, co tez prawdopodobnie ustalilo by ostateczny rezultat gry na korzysc gosci. Niestety dala o sobie znac nieskutecznosc. Slabosc ta wykorzystali gospodarze i teraz oni coraz grozniej zaczeli atakowac bramke przeciwnika. Ich ataki zostaly uwienczone sukcesem w 70 min - po silnym poziemnym dosrodkowaniu ze stalego fragmentu gry bezpanska pilke umiescil jeden z napastnikow BSV-Ölper w bramce. W koncwej fazie gry obie druzyny zmarnowaly wiele dogodnych sytuacji. Po stronie KS Polonii trzeba podkreslic wysmienita gre bramkarza Henryka Kowalskiego, ktorego parady kilka razy uratowaly jego kolegow od utraty bramki. Na pochwale zasluzyl takze pomocnik i strzelec bramki Uwe Hein, ktorego ilosc wybieganych metrow na boisku ( i to w pierwszym meczu sezonu !) byla chyba najwieksza ze wszystkich graczy KS Polonii. Mecz zakonczyl sie zasluzonym remisem 1:1. I chociaz byla szansa na wiecej, to KS Polonia moze z optymizmem spogladac na dalszy przebieg sezonu. Autor: Maciej Neumann |